POSTscriptum: Psalm 137 – potrzeba Wyzwoliciela

  1. Psalm 137 2:37

czyta – brat Przemysław Kryspin OFMCap.


Pokój Tobie!

Dzisiejszy psalm jest lamentacją na wygnaniu w Babilonii. Izraelici nie posłuchali proroków i utracili swoją ziemię, utracili swój dom, swoje dziedzictwo. Utracili wolność. Przez swoje zaślepienie wprowadzili siebie w stan niewoli. Czy fajnie żyje się jako czyjś więzień?

Kiedy utracisz coś cennego wówczas nie jest ci do śmiechu. Izraelici utracili Syjon, swoje miejsce święte. Przez zatwardziałość swojego serca schną teraz na obczyźnie. A kiedy ty, drogi czytelniku czujesz się jak człowiek, który utracił coś cennego? Czy zdarzyło ci się z powodu własnego zaślepienia minąć się z łaską? Czy doświadczyłeś smutku, w którym wspominałeś czasy minione? Czy miałeś w swoim życiu lamentacje z powodu opłakanej sytuacji, w jakiej się znalazłeś? Czy, kiedy czujesz się owiązany więzami niewoli, kajdanami grzechu, czy jest w tobie pragnienie złamania tych kajdan, rozwiązania tych więzów? Jeśli tak, to pięknie. Wiedz jednak, że Tobie samemu się to nie uda. Nie wyzwolisz się sam. Potrzebujesz wyzwoliciela.

Kraina smutku, w której czasem się znajdujemy, jest właśnie po to, by jeszcze bardzie pragnąć szczęścia, radości. Utrata czegoś ważnego i smutek z tym związany, może nam pokazać, jak bardzo było piękne to, cośmy utracili. Utrata piękna i życie w brzydocie może nam uświadomić, jaki skarb mieliśmy w zasięgu ręku, a tego nie docenialiśmy. Izrael dopiero w Babilonie zakochał się w świętości Syjonu.

Każdy z nas ma swój święty Syjon. Każdy z nas nie docenia tego, co ma. Każdy z nas czasem traci coś ważnego. Utrata łaski, może jest po to, by jej jeszcze bardziej zapragnąć, a odzyskawszy ją docenić, jak wielkim jest skarbem.

Niech Cię błogosławi + Ojciec, Syn i Duch Święty

brat Przemysław Kryspin


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *