Trzydziesta druga mila: bale

cross-heaven-

Dzisiejsze czytania (zajrzyj tutaj):

PIERWSZE CZYTANIE (Hbr 13,1-8):
Niech trwa braterska miłość. Nie zapominajmy też o gościnności, gdyż przez nią niektórzy, nie wiedząc, aniołom dali gościnę. Pamiętajcie o uwięzionych, jakbyście byli sami uwięzieni, i o tych, co cierpią, bo i sami jesteście w ciele. We czci niech będzie małżeństwo pod każdym względem i łoże nieskalane, gdyż rozpustników i cudzołożników osądzi Bóg. Postępowanie wasze niech będzie wolne od chciwości na pieniądze: zadowalajcie się tym, co macie. Sam bowiem powiedział: Nie opuszczę cię ani pozostawię. Śmiało więc mówić możemy: Pan jest wspomożycielem moim, nie ulęknę się, bo cóż może mi uczynić człowiek? Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę! Jezus Chrystus wczoraj i dziś, ten sam także na wieki.

PSALM (Ps 27,1.3.5.8-9):
REFREN: Pan moim światłem i zbawieniem moim

Pan moim światłem i zbawieniem moim,
kogo miałbym się lękać?
Pan obrońcą mego życia,
przed kim miałbym czuć trwogę?

Nawet gdy wrogowie staną przeciw mnie obozem,
moje serce nie poczuje strachu.
Choćby napadnięto mnie zbrojnie,
nawet wtedy zachowam swą ufność.

W namiocie swoim mnie ukryje
w chwili nieszczęścia,
schowa w głębi przybytku,
na skałę mnie wydźwignie.

Będę szukał oblicza Twego, Panie.
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy.
Nie odtrącaj w gniewie Twojego sługi,
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.

AKLAMACJA (2 Tm 1,10b):
Nasz Zbawiciel, Jezus Chrystus śmierć zwyciężył, a na życie rzucił światło przez Ewangelię.

EWANGELIA (Mk 6,14-29):
Król Herod posłyszał o Jezusie, gdyż Jego imię nabrało rozgłosu, i mówił: Jan Chrzciciel powstał z martwych i dlatego moce cudotwórcze działają w Nim. Inni zaś mówili: To jest Eliasz; jeszcze inni utrzymywali, że to prorok, jak jeden z dawnych proroków. Herod, słysząc to, twierdził: To Jan, którego ściąć kazałem, zmartwychwstał. Ten bowiem Herod kazał pochwycić Jana i związanego trzymał w więzieniu, z powodu Herodiady, żony brata swego Filipa, którą wziął za żonę. Jan bowiem wypominał Herodowi: Nie wolno ci mieć żony twego brata. A Herodiada zawzięła się na niego i rada byłaby go zgładzić, lecz nie mogła. Herod bowiem czuł lęk przed Janem, znając go jako męża prawego i świętego, i brał go w obronę. Ilekroć go posłyszał, odczuwał duży niepokój, a przecież chętnie go słuchał. Otóż chwila sposobna nadeszła, kiedy Herod w dzień swoich urodzin wyprawił ucztę swym dostojnikom, dowódcom wojskowym i osobom znakomitym w Galilei. córka tej Herodiady weszła i tańczyła, spodobała się Herodowi i współbiesiadnikom. Król rzekł do dziewczęcia: Proś mię, o co chcesz, a dam ci. Nawet jej przysiągł: Dam ci, o co tylko poprosisz, nawet połowę mojego królestwa. Ona wyszła i zapytała swą matkę: O co mam prosić? Ta odpowiedziała: O głowę Jana Chrzciciela. Natychmiast weszła z pośpiechem do króla i prosiła: Chcę, żebyś mi zaraz dał na misie głowę Jana Chrzciciela. A król bardzo się zasmucił, ale przez wzgląd na przysięgę i biesiadników nie chciał jej odmówić. Zaraz też król posłał kata i polecił przynieść głowę jego. Ten poszedł, ściął go w więzieniu i przyniósł głowę jego na misie; dał ją dziewczęciu, a dziewczę dało swej matce. Uczniowie Jana, dowiedziawszy się o tym, przyszli, zabrali jego ciało i złożyli je w grobie.  

Pozwolę sobie na trochę lokalnego patriotyzmu. Pewien Pan, z już można powiedzieć historycznej grupy śpiewaczej, z pięknego miasta Lublina, nucił kiedyś, że „wszyscy święci balują w niebie…” Żywię głęboką wiarę, że istotnie jest Tam wieczna radość i niekończący się nigdy błogostan. Pewnie jakąś eksplozją niebiańskiej euforii jest, dzień w którym do tego balu dołącza kolejny święty. Kościół uczy, że są to tzw. narodziny dla nieba. W dzisiejszej Ewangelii dla tego nieba narodził się Jan Chrzciciel. Okolicznością tych niebieskich urodzin były ziemskie urodziny Heroda. To samo wydarzenie a jakże różne konsekwencje. Doczesna impreza, magnetyzujący taniec, głupie zobowiązania, kobieca bezwzględność z jednej strony i odwaga, męstwo, zdecydowanie, prawdomówność z drugiej. Herod ze swoją „straconą” przez zmysły głową i Jan ze swoją „straconą” przez męczeństwo głową! Dwa różne bale! Totalnie różne urodziny!

Dobry Jezu dziękuję Ci za to, że jesteśmy błogosławieni, gdy urągają i prześladują nas, i gdy z Twego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na nas. I możemy wówczas cieszyć się i radować, bo nasza nagroda wielka jest w niebie (por. Mt 5, 11)

Życzę ci urodzinowego balu, w Boskim towarzystwie!

Niech Cię w tym wspomaga Jego +

brat michał kulczycki ofm cap.


Dwudziesta ósma mila: UTW

ce8b6c4240282a7a_92035897

Dzisiejsze czytania (zajrzyj tutaj):

PIERWSZE CZYTANIE (Ml 3,1-4):
Oto Ja wyślę anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną, a potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie. Oto nadejdzie, mówi Pan Zastępów. Ale kto przetrwa dzień Jego nadejścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Albowiem On jest jak ogień złotnika i jak ług farbiarzy. Usiądzie więc, jakby miał przetapiać i oczyszczać srebro, i oczyści synów Lewiego, i przecedzi ich jak złoto i srebro, a wtedy będą składać Panu ofiary sprawiedliwe. Wtedy będzie miła Panu ofiara Judy i Jeruzalem jak za dawnych dni i lat starożytnych.

lub

(Hbr 2,14-18)
Ponieważ zaś dzieci uczestniczą we krwi i ciele, dlatego i On także bez żadnej różnicy stał się ich uczestnikiem, aby przez śmierć pokonać tego, który dzierżył władzę nad śmiercią, to jest diabła, i aby uwolnić tych wszystkich, którzy całe życie przez bojaźń śmierci podlegli byli niewoli. Zaiste bowiem nie aniołów przygarnia, ale przygarnia potomstwo Abrahamowe. Dlatego musiał się upodobnić pod każdym względem do braci, aby stał się miłosiernym i wiernym arcykapłanem wobec Boga dla przebłagania za grzechy ludu. W czym bowiem sam cierpiał będąc doświadczany, w tym może przyjść z pomocą tym, którzy są poddani próbom.

PSALM (Ps 24,7-10):
REFREN: Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały

Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały?
Pan dzielny i potężny,
Pan potężny w boju.

Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały.
Kto jest tym Królem chwały?
Pan Zastępów: On jest Królem chwały.

AKLAMACJA (Łk 2,32):
Światło na oświecenie pogan i chwała ludu Twego, Izraela.

EWANGELIA (Łk 2,22-40):
Gdy upłynęły dni oczyszczenia Maryi według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Jezusa do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu. Mieli również złożyć w ofierze parę synogarlic albo dwa młode gołębie, zgodnie z przepisem Prawa Pańskiego. A żył w Jerozolimie człowiek, imieniem Symeon. Był to człowiek sprawiedliwy i pobożny, wyczekiwał pociechy Izraela, a Duch Święty spoczywał na nim. Jemu Duch Święty objawił, że nie ujrzy śmierci, aż zobaczy Mesjasza Pańskiego. Za natchnieniem więc Ducha przyszedł do świątyni. A gdy Rodzice wnosili Dzieciątko Jezus, aby postąpić z Nim według zwyczaju Prawa, on wziął Je w objęcia, błogosławił Boga i mówił: Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela. A Jego ojciec i Matka dziwili się temu, co o Nim mówiono. Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu. Była tam również prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostawała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta – Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

Stwarzają możliwości ciągłego poszerzania wiedzy. Pobudzają do aktywności społecznej. Ułatwiają nawiązywanie przyjaźni. Zapewniają możliwość dbania o kondycję duchową i fizyczną. Posiadają szeroką ofertę programową: wykłady, seminaria, konwersatoria, lektoraty języków obcych, koła zainteresowań kluby i zespoły tematyczne warsztaty artystyczne zajęcia ruchowe, rekreacyjne, imprezy kulturalne, turystyczne i okolicznościowe kursy, szkolenia… Jeden warunek: przynajmniej piątka otwierająca ciąg cyfr peselu. Uniwersytety Trzeciego Wieku cieszą się dziś sporym wzięciem. Czy Symeon i Anna, których spotykamy we fragmencie Ewangelii św. Łukasza byliby dzisiaj ich studentami? Trudno gdybać. Ze słuszną pokorą przyznajemy jedynie, że postawa posłuszeństwa Duchowi w jesieni życia pozwala na to żeby Bóg ich zaskoczył. Na stare lata daje się odnaleźć w Dziecku. Oto Niesztampowy, Niekonwencjonalny, Nieprzeciętny i Niebanalny Bóg! I tylko życzyć sobie pozostaje co by przyjęcie tak Ofiarowanego Pana, niezależnie już od wieku, pozwoliło mówić o sobie: jestem mężczyzną, Symeonem i znaczy to, że mam w Bogu powiernika moich spraw, który mnie słucha, ja jestem Anną, kobietą i znaczę piękna i urokliwa w Jego oczach!

Bądź uwielbiony Panie za to, że tak jest z tymi, którzy z Ducha narodzili się. Nikt nie wie dokąd pójdą za wolą Twą!

Życzę Ci dziś nietypowych zdumień

Niech Pan  Cię +

brat michał kulczycki ofma cap.


 

Dwudziesta czwarta mila: instrukcja obsługi

flicks_review1-1_43

Dzisiejsze czytania (zajrzyj tutaj):

PIERWSZE CZYTANIE (Hbr 10,19-25): Mamy więc, bracia, pewność, iż wejdziemy do Miejsca Świętego przez krew Jezusa. On nam zapoczątkował drogę nową i żywą, przez zasłonę, to jest przez ciało swoje. Mając zaś kapłana wielkiego, który jest nad domem Bożym, przystąpmy z sercem prawym, z wiarą pełną, oczyszczeni na duszy od wszelkiego zła świadomego i obmyci na ciele wodą czystą. Trzymajmy się niewzruszenie nadziei, którą wyznajemy, bo godny jest zaufania Ten, który dał obietnicę. Troszczmy się o siebie wzajemnie, by się zachęcać do miłości i do dobrych uczynków. Nie opuszczajmy naszych wspólnych zebrań, jak się to stało zwyczajem niektórych, ale zachęcajmy się nawzajem, i to tym bardziej, im wyraźniej widzicie, że zbliża się dzień.

PSALM (Ps 24, 1-6):
REFREN: Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

AKLAMACJA (Ps 119,105):
Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich i światłem na mojej ścieżce.

EWANGELIA (Mk 4,21-25):
Jezus mówił ludowi: Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha. I mówił im: Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma.

Współczesny świat proponuje nam coraz więcej technicznych gadżetów. Od czasu do czasu bywa tak, że dołączone do nich instrukcje pozwalają odkryć maksymalne wykorzystanie ich możliwości. Ktoś tak je przemyślał i opracował, żeby normalnie, zwyczajnie ułatwiały życie. W dzisiejszej Ewangelii dostrzegamy instrukcję maksymalnego wykorzystanie światła. Wniesione do domu i postawione na świeczniku, staje się w najwyższym stopniu użyteczne. Ukryte pod korcem na pszenicę lub łóżkiem, jest w dużej mierze ograniczone. Podobnie rzecz się ma z uszami. Ich wrażliwość ma polegać na mądrej selekcji codziennych sensacji. Uszy dostaliśmy w naturalnym wyposażeniu. Świecznik trzeba organizować samemu. Są obok nas tacy, u których ten tandem już działa. Widać w nich światło. Dobrze słuchali. Zjedli zęby na instrukcjach obsługi. Potrafią mądrze doradzić. Żaden obciach zapytać.

Dobry Jezu, dziękuję Ci za Tych, co na poważnie potraktowali Twoje wezwanie, żeby po własnym nawróceniu, umacniać swoich braci w wierze. (por. Łk 22, 32)

Życzę Ci dziś, żebyś miał/a „pod ręką” światłych fachowców.

Niech Pan Cię +

brat michał kulczycki ofm cap.


Dwudziesta pierwsza mila: jak Cię widzą…

face_of_jesus_610x300

Dzisiejsze czytania (zajrzyj tutaj):

PIERWSZE CZYTANIE (2 Tm 1,1-8):
Paweł, z woli Boga apostoł Chrystusa Jezusa, /posłany/ dla /głoszenia/ życia obiecanego w Chrystusie Jezusie, do Tymoteusza, swego umiłowanego dziecka. Łaska, miłosierdzie, pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, naszego Pana! Dziękuję Bogu, któremu służę jak moi przodkowie z czystym sumieniem, gdy zachowuję nieprzerwaną pamięć o tobie w moich modlitwach. W nocy i we dnie pragnę cię zobaczyć – pomny na twoje łzy – by napełniła mnie radość na wspomnienie bezobłudnej wiary, jaka jest w tobie; ona to zamieszkała pierwej w twojej babce Lois i w twej matce Eunice, a pewien jestem, że /mieszka/ i w tobie. Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez włożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia. Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!

lub

(Tt 1,1-5)
Paweł, sługa Boga i apostoł Jezusa Chrystusa, [posłany do szerzenia] wśród wybranych Bożych wiary i poznania prawdy wiodącej do życia w pobożności, w nadziei życia wiecznego, jakie przyobiecał przed wiekami prawdomówny Bóg, a we właściwym czasie objawił swe słowo przez nauczanie powierzone mi z rozkazu Boga, Zbawiciela naszego – do Tytusa, dziecka mego prawdziwego we wspólnej nam wierze. Łaska i pokój od Boga Ojca i Chrystusa Jezusa, Zbawiciela naszego! W tym celu zostawiłem cię na Krecie, byś zaległe sprawy należycie załatwił i ustanowił w każdym mieście prezbiterów, jak ci poleciłem.

PSALM (Ps 96,1-3.7-8.10):
REFREN: Głoście cześć Pana wśród wszystkich narodów

Śpiewajcie Panu pieśń nową
śpiewaj Panu, ziemio cała.
śpiewajcie Panu, stawcie Jego imię,
Każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę
wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie Jego cuda
pośród wszystkich ludów

Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę.
Oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.
licoście wśród ludów, że Pan jest królem.
On utwierdził świat tak, że się nie zachwieje,
będzie sprawiedliwie sądził ludy.

PSALM (Łk 4,18):
Pan mnie posłał, abym ubogim głosił dobrą nowinę, więźniom głosił wolność.

EWANGELIA (Łk 10,1-9):
Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.  

…tak Cię piszą. Mawiamy, że przysłowia są mądrością narodu. Bywa, że niekiedy, właśnie dlatego, że powstały w jakiejś określonej grupie ludzi, są zrozumiałe w wąskim gronie. Trzeba się sporo napracować, żeby dobrze oddać ich sens np. obcokrajowcom. W Piśmie Świętym takie „przysłowia” nazywa się idiomami. Są to zwroty, które przetłumaczone dosłownie, współczesnemu czytelnikowi mogłyby niewiele mówić. W dzisiejszej Ewangelii św. Łukasza (z racji na wspomnienie św. Tymoteusza i Tytusa, nie mamy kontynuacji św. Marka i przypisane są do tego dnia czytania tzw. własne) mamy taki właśnie przykład idiomu. Pan Jezus wysyła siedemdziesięciu dwóch innych uczniów przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Dosłownie należałoby przetłumaczyć „przed swoją twarzą” wyprawił tych uczniów. To trochę jakby chciał im powiedzieć – jak Mnie przedstawicie, opiszecie, zobrazujecie, takie będę Miał wejście na dzień dobry! Coś w tym jest. Jak koledze z niższego roku powie się, że wykłady z Panią/Panem X są porywające, to aż się człowiek doczekać nie może, jeśli natomiast usłyszę, że szału nie ma… no cóż… to i z moją frekwencją prawdopodobnie też go nie będzie. Jaką Twarz chrześcijaństwa pokażesz, taki Jezus u niektórych będzie miał start! W pewnym stopniu coś tam od Twojego FaceBoga zależy!

Ukaż mi swą twarz, daj mi usłyszeć swój głos! Bo słodki jest głos twój i twarz pełna wdzięku (Pnp 2, 14)… abym taką właśnie pokazał bliźnim.

Życzę Ci dziś kilku chwil Adoracji, żebyś Mogła/Mógł na Niego popatrzeć i zapamiętać jaką ma Twarz

Niech Pan Cię +

brat michał kulczycki ofm cap.


Osiemnasta mila: alpiniści

fe31273d-97de-4f65-a7af-53c2555527d9

Dzisiejsze czytania (zajrzyj tutaj):

PIERWSZE CZYTANIE (Hbr 8,6-13):
Teraz arcykapłan nasz otrzymał w udziale o tyle wznioślejszą służbę, o ile stał się pośrednikiem lepszego przymierza, które oparte zostało na lepszych obietnicach. Gdyby bowiem owo pierwsze było bez nagany, to nie szukano by miejsca na drugie /przymierze/. Albowiem ganiąc ich, zapowiada: Oto nadchodzą dni, mówi Pan, a zawrę z domem Izraela i z domem Judy przymierze nowe. Nie takie jednak przymierze, jakie zawarłem z ich ojcami, w dniu, gdym ich wziął za rękę, by wyprowadzić ich z ziemi egipskiej. Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan. Takie jest przymierze, które zawrę z domem Izraela w owych dniach, mówi Pan. Dam prawo moje w ich myśli, a na sercach ich wypiszę je, i będę im Bogiem, a oni będą Mi ludem. I nikt nie będzie uczył swojego rodaka ani nikt swego brata, mówiąc: Poznaj Pana! Bo wszyscy Mnie poznają, od małego aż do wielkiego. Ponieważ ulituję się nad ich nieprawością i nie wspomnę więcej na ich grzechy. Ponieważ zaś mówi o nowym, pierwsze uznał za przestarzałe; a to, co się przedawnia i starzeje, bliskie jest zniszczenia.

PSALM (Ps 85,8.10-14):
REFREN: Łaska i wierność spotkają się z sobą

Okaż nam, Panie, łaskę swoją
i daj nam swoje zbawienie.
Zaprawdę bliskie jest Jego zbawienie
dla tych, którzy Mu cześć oddają,
i chwała zamieszka w naszej ziemi.

Łaska i wierność spotkają się z sobą,
ucałują się sprawiedliwość i pokój.
Wierność z ziemi wyrośnie,
a sprawiedliwość spojrzy z nieba.

Pan sam obdarzy szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie.

AKLAMACJA (J 15,16):
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

EWANGELIA (Mk 3,13-19):
Jezus wyszedł na górę i przywołał do siebie tych, których sam chciał, a oni przyszli do Niego. I ustanowił Dwunastu, aby Mu towarzyszyli, by mógł wysyłać ich na głoszenie nauki, i by mieli władzę wypędzać złe duchy. Ustanowił więc Dwunastu: Szymona, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakuba, syna Zebedeusza, i Jana, brata Jakuba, którym nadał przydomek Boanerges, to znaczy synowie gromu; dalej Andrzeja, Filipa, Bartłomieja, Mateusza, Tomasza, Jakuba, syna Alfeusza, Tadeusza, Szymona Gorliwego i Judasza Iskariotę, który właśnie Go wydał.

„Wspaniały dzień. Zbudziliśmy się o czwartej i śniadanie było naprawdę niezłe. Zaczęliśmy marsz o szóstej, a niedługo potem pojawiło się słońce. Szliśmy szybko i początek był ciężki dla Edmonda. Trudno mu było z wózkiem utrzymać tempo. Staram się mu pomagać, ale i tak widzę, że ledwo dyszy…” To cytat z dziennika wyprawy p. Marka Kamińskiego (polarnika, podróżnika, filozofa) pochodzący z jego książki: „Warto podążać za marzeniami. Moja podróż przez życie”. Polecam osobiście, wszak jest w niej kilka „perełek” do utrwalenia na zawsze: sama droga jest przygodą, podczas wyprawy myśli się już o następnej, wzajemna motywacja, pokonać siebie…Dziś w Ewangelii czytamy, że Pan Jezus ustanowił dwunastu. Spotkanie zorganizował na górze. Miejsce niewątpliwie nie było przypadkowe. W historii zbawienia wiele gór jest miejscem wyjątkowym: Ararat Noego, Moria Abrahama, Syjon Mojżesza, Góra Błogosławieństw, Tabor, w końcu Golgota Jezusa. Przywołani na górę uczniowie otrzymują tam misję. Jak zejdziemy, to zapraszam was do: towarzyszenia Mi, ewangelizacji i egzorcyzmowania (Mk 3, 14n). A żeby to zadanie było łatwiejsze do odrobienia, to za parę dni przy okazji rozsyłania na tę misję, usłyszą klarowne 6 razy 2 (Następnie przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch Mk 6, 7). Pan Jezus, jako dobry przewodnik wie, że para znaczy – dialog, bezpieczeństwo, mobilizacja, pocieszenie, wsparcie, rześkość… bo wierny przyjaciel/towarzysz potężną obroną, kto go znalazł, skarb znalazł (por. Syr 6, 15). Tak na marginesie, zupełnie osobiście. Najbardziej podobają mi się zdjęcia, na których po zdobyciu szczytu, wędrowcy wbijają Polską flagę. Znak rozpoznawczy dla każdego obywatela naszego kraju. Byliśmy tu! Oto Nasze zadanie. Wspinać się, by pozostawić u kogoś znak Naszej przynależności. Znamię Zmartwychwstałego!

Panie Jezu, dziękuję Ci za to, że przybliżasz się do tych, którzy już wyruszyli do jakiegoś swojego Emaus (por. Łk 24, 13).

Niech Dobry Bóg wspiera Twoje dzisiejsze wyprawy

+

brat michał kulczycki ofm cap.